
Tablet i telefon u małych dzieci
W dzisiejszym świecie ekrany są wszędzie. Telefony, tablety i bajki stały się częścią
codzienności wielu rodzin. Coraz częściej jednak specjaliści alarmują, że małe dzieci mają
kontakt z ekranami zdecydowanie za wcześnie i zbyt intensywnie.
I warto powiedzieć to wprost:
dla małych dzieci tablet i telefon nie są dobre dla rozwoju.
Mały mózg potrzebuje prawdziwego świata
Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje przede wszystkim:
ruchu,
relacji,
zabawy,
dotyku,
rozmowy,
kontaktu z drugim człowiekiem,
doświadczeń sensorycznych i emocjonalnych.
To właśnie w codziennych sytuacjach rozwija się:
mowa,
koncentracja,
emocje,
wyobraźnia,
umiejętności społeczne,
i układ nerwowy.
Ekran nie daje dziecku tego, czego naprawdę potrzebuje rozwijający się mózg.

Dlaczego tablet tak mocno działa na dzieci?
Bajki i gry są bardzo silnym bodźcem:
szybko zmieniają obrazy,
intensywnie pobudzają uwagę,
dostarczają natychmiastowej stymulacji,
i nie wymagają wysiłku.
Dziecięcy mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiej ilości bodźców. A później zwykła
zabawa, książka czy spokojne siedzenie przy stole stają się po prostu „za mało ciekawe”.
Jak ekran może wpływać na małe dziecko?
Zbyt wczesny i zbyt częsty kontakt z ekranami może wpływać na:
problemy z koncentracją,
opóźnienia mowy,
większą impulsywność,
trudności z regulacją emocji,
problemy ze snem,
nadmierne pobudzenie,
trudności w samodzielnej zabawie,
mniejszą odporność na nudę i frustrację.
Coraz częściej obserwujemy też dzieci, które mają ogromną trudność w funkcjonowaniu bez
ciągłej stymulacji.

A przecież dzieci świetnie potrafią bawić się bez ekranów
To dorośli często nie wierzą, że dziecko może:
układać klocki,
rysować,
bawić się w sklep,
budować bazę z koca,
skakać po kałużach,
oglądać książeczki,
albo po prostu się nudzić.
Tymczasem właśnie taka zwykła zabawa najbardziej rozwija dziecięcy mózg.
Nuda również jest potrzebna. To z niej rodzi się kreatywność, wyobraźnia i samodzielność.
Im później, tym lepiej
Specjaliści coraz częściej podkreślają, że małe dzieci powinny mieć kontakt z ekranami
możliwie jak najpóźniej i jak najmniejszy.
Najmłodsze dzieci nie potrzebują własnych tabletów ani telefonu „do uspokojenia”.
Potrzebują:
obecności,
ruchu,
zabawy,
relacji,
i spokojnych dorosłych.
Czy to łatwe? Nie zawsze
Każdy rodzic bywa zmęczony. Czasem telefon wydaje się najprostszym rozwiązaniem. I nie
chodzi o ocenianie rodziców.
Warto jednak pamiętać, że to, co krótkoterminowo daje chwilę ciszy, długoterminowo często
utrudnia dziecku:
wyciszenie,
koncentrację,
radzenie sobie z emocjami,
i samodzielną zabawę.

Jaką rolę ma przedszkole?
Dobre przedszkole daje dzieciom dokładnie to, czego najbardziej potrzebują:
ruch,
relacje,
kontakt z rówieśnikami,
kreatywną zabawę,
doświadczenia sensoryczne,
naukę emocji i komunikacji.
I właśnie dlatego dzieci najlepiej rozwijają się w świecie prawdziwych doświadczeń, a nie
cyfrowych bodźców.
Najważniejsze
Małe dzieci nie potrzebują tabletów do szczęścia i rozwoju.
Potrzebują:
zabawy,
bliskości,
ruchu,
natury,
rozmowy,
i czasu z drugim człowiekiem.
Bo dzieciństwo najlepiej rozwija się offline.


